Ocalony Johnny
Skąd wiedziałaś, że jadę do Ciebie?
I, że głowę schowam za Tobą?
Jak przeczułaś, że cierpienie wlecze?
Czemu znowu przyszlaś mi z pomocą!
Szafka z kawą, obok setka leków...
Byle tylko Johnnego podnieść.
Za regałem, głęboko schowane,
Moje stare dziurawe spodnie.
A na ścianie wiersz o miłości
Podpisany chyba Paluszkiewicz?
Nie znam gościa zbyt dobrze...
Ale Skurwiel musiał trochę przeżyć.
I na chama do wanny mnie pchasz
Obiecujesz kurację lekową,
Przecież wiesz, że nie mogę spać,
Z pustą, rozdrażnioną głową!
Arachne skacze po mnie,
Jakby nie było mnie wieki...
I smycz trzyma już w mordzie
A ja chce się tylko powiesić.
Krzyczysz coś o obiedzie,
A ja przeglądam Twój barek,
Rum, absynt i wino, a Wyborowej wcale!
"Tylko Ty i Ja" - Ryszard Riedel (wyłącz to bo leci 19 raz, a mi się wódka kończy"- nie wyłączyła i kazała tańczyć...






